Artykuły
Wszystkie ť Biznes-i-ekonomia
Kiedy rozum śpi
W ostatnim numerze Gazety Bankowej ukazał się bardzo ciekawy artykuł odnoszący się do dzisiejszego wzrostu popularności na kredyty bankowe.Lodówka na raty bez wizyty w banku, potem karta kredytowa w ramach promocji dla stałych klientów. W rodzinnym budżecie musi się znaleźć miejsce na raty za lodówkę, spłatę karty i wcześniej zaciągnięte pożyczki na święta, wakacje i inne przyjemności.
A co robi klient, kiedy budżet rodzinny zaczyna przypominać budżet państwa, czyli przypominać jedną wielką dziurę? Wybiera spośród sterty rachunków te, które może zapłacić, a pozostałe odkłada na potem. Długi rosną, w Biurze Informacji Kredytowej pojawiają się pierwsze notatki o zaległościach i szybko okazuje się, że na kolejne pożyczki w bankach nie można już liczyć. Gdyby nie ostrzeżenie w BIK o zaległościach, wiele osób mogłoby jeszcze starać się o konsolidację zadłużenia. Zwykle jednak pętla zadłużenia zaciska się zbyt szybko, nie pozostawiając dłużnikowi czasu na reakcję. Takich klientów banki już nie lubią, ale lubią ich firmy, które Biuro Informacji Kredytowej wykorzystują jak własną reklamę. Zanim zdecydujesz się na raty, karty kredytowe i inne kredyty przemyśl dokładnie swoja sytuacje finansowa i zdolność po późniejszych spłat kredyty. Jeśli zrobisz to nie rozumie kredyty zamiast pomocą stanie się ciężarem i utrapieniem kredytobiorcy.
Autor : Blindson. Oglądany : 4 razy. Liczba słów. : 198