Login (e-mail): Hasło: Zapomniałem hasła | Nowy użytkownik

Artykuły

Wszystkie ť Turystyka

Najlepsze Lekarstwo na kaca w Zakopanem

Dziś przebudziłem się po zmaganiach z nadzwyczaj oryginalnym snem, którego jak zwykle nie pamiętam i pełen poalkoholowego bólu przeszywającego moje przemęczone sobotnim "wypoczynkiem" ciało, podniosłem jedną z powiek, nie mogąc zorientować się czy to ta lewa, czy prawa. Pomyślałem: trzeba zmartwychwstać. Wypić kolejne piwo lub napój izotoniczny, wziąć środek na kaca, którego jak zwykle zapomniałem przyjąć zgodnie z ulotką przed piciem? Wtedy przypomniałem sobie o najlepszym środku na kaca, który kiedyś przypadkowo odkryłem: snowboard Zakopane! Dlaczego snowbord? Bo nie ma lepszegho wskrzesiciela, niż ruch i adrenalina. Dlaczego Zakopane? Bo góry to najbliższa od mojego miejsca zamieszkania wielka świątynia, a religia, to podobno opium dla mas. Dziś jestem zdecydowanie bezwładnym
elementem masy i wyjątkowo mam ochotę na odpoczynek. Tak: snowboard Zakopane, to dwa słowa, które reprezentując doskonały koncept, samą swoją genialnością koiły ból przyssany do moich skroni. "Snowboard" - powtarzałem leniwie literując pierwszy wyraz nazwy leku na całe obecnie istniejące dla mnie zło. "Zakopane" - to słowo zamykało, konkretyzowało i urealniało wizję nadciągającej ulgi. Teraz, po powrocie z ekspresowego wypadu, pełen energii z uśmiechem przypominając sobie bolsną, wbrew matematyce odległą przeszłość mojego jestestwa przeszłość piszę ten tekst, bo muszę wszystkim wykrzyczeć to, co czuję: Niech żyje snowboard Zakopane!

Autor : Iwo szaleniec. Oglądany : 0 razy. Liczba słów. : 200